Odcinek #13 Legendy Kijowa pogańskie kulty i czarownice

Odcinek #13 Legendy Kijowa pogańskie kulty i czarownice

Kijów to miasto niezwykłe. Bogata i fascynująca historia stolicy Ukrainy sięga odległych czasów. Według legend i dawnych przekazów, miasto zostało założone w V wieku przez braci rządzących plemieniem Polan wschodnich: Szczeka, Chorywa i Kija. Od imienia ostatniego (najstarszego) z braci, zgodnie z historią opowiedzianą w „Powieści lat minionych” nazwano powstały gród. Wraz ze swoimi drużynnikami Kij dotarł do Konstantynopola, stolicy wschodniego cesarstwa rzymskiego, i przez jakiś czas służył jednemu z cesarzy – być może samemu Justynianowi Wielkiemu.

Po powrocie do Kijowa legendarny założyciel miasta zmarł w nim. Dalszy ciąg znajdujemy chociażby u naszego kronikarza, Jana Długosza:

Po zgonie Kija, Szczyka i Korewa, synowie ich i wnukowie w prostém idący następstwie, władali Rusią przez mnogie lata, aż z kolei dziedzictwo to spadło na dwóch braci rodzonych, Okalda i Dyra.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Kopia-OSTATNI-KIELICH-WINA-W-JERUZALEM-1-1024x576.png

Nie zapomnij śledzić Makabresek na Spotify, Apple Podcast i wszędzie tam, gdzie słuchasz swoich ulubionych podcastów: YouTube , Spotify, Apple Podcasts, Google Podcasts, Facebook

Ten stary rodowód Kijowa potwierdzają badania archeologiczne, dzięki którym wiemy, że okolice miasta były zasiedlane w V wieku. Pomimo tego, jego początki owiane są mgłą tajemnicy. Pewne jest natomiast, że od zarania gród znajdował się na przecięciu ważnych szlaków handlowych prowadzących z północy do Bizancjum. Kilka wieków później, kiedy na tronie kijowskim zasiedli władcy pochodzący ze Skandynawii, miasto stało się sercem potężnego państwa, które przeszło do historii pod mianem Rusi Kijowskiej.

Podczas kilkunastu stuleci swojego istnienia, Kijów stał się domem dla wielu legend i makabrycznych przekazów, niekiedy mających potwierdzenie w rzeczywistości. Dzisiaj wybierzemy się w podróż w czasie i przestrzeni, aby zajrzeć w mroczne zakątki ukraińskiej stolicy.

WŁODZIMIERZ WIELKI – OD POGANINA DO CHRZEŚCIJAŃSKIEGO KNIAZIA

W 978 roku wielkim księciem kijowskim został Włodzimierz z dynastii Rurykowiczów. Chociaż był synem pogańskiego księcia Światosława i Małuszy, rzekomej wieszczki, Włodzimierz wybrał inną ścieżkę. Po śmierci Światosława między jego synami wybuchła krwiożercza walka o władzę. Dzięki pomocy norweskich wikingów, wojnę wygrał Włodzimierz, który podporządkował sobie całe państwo. Silny i przebiegły władca chciał wykorzystać religię do wzmocnienia swojej władzy, dlatego w Kijowie wzniósł świątynię poświęconą słowiańskim bóstwom.

Jednak z czasem Włodzimierz zaczął rozważać konwersję na monoteizm. Według legendy, zlecił swoim wysłannikom aby obserwowali ludzi różnych wyznań – chrześcijan, żydów i muzułmanów. Islam nie spodobał się posłom, bowiem zakazywał wieprzowiny i spożywania alkoholu. Żydzi wydali się władcy słabi, bowiem utracili Jerozolimę, swoje najświętsze miasto. Kijowskim wysłannikom kościoły łacińskie w Niemczech wydawały się pozbawione piękna, za to te w Konstantynopolu, pełne przepychu i bogactwa, były świątyniami godnymi potężnego boga. Włodzimierz przyjął chrzest w krymskim Chersonezie i pojął za żonę Annę, siostrę bizantyjskiego cesarza Bazylego II. Ta data – 988 rok – jest przyjmowana jako symboliczna data chrztu Rusi. Rytuał miał całkowicie zmienić osobowość Włodzimierza, który z władcy okrutnego i rozpasanego stał się miłującym pokój księciem, który po powrocie do Kijowa zburzył pogańskie świątynie i posągi i wzniósł pierwszą kijowską cerkiew Narodzenia Bogurodzicy Dziesięcinna.

Książę Włodzimierz wybiera konfesję. Obraz Ivana Egginka, 1822 r. Źródło: Wikimedia Commons

RELIKTY POGAŃSKIEJ WIARY

Jednak pogańskie zwyczaje, pomimo nawracania kijowian, ciężko było wyplenić. Wiele dawnych zwyczajów i wierzeń przetrwało kolejne wieki, ukrywając się w postaci ludowej tradycji. W 1230 roku do Kijowa dotarł Jacek Odrowąż – polski dominikanin i kaznodzieja, nazywany również Apostołem Słowian. W tamtym czasie ziemia dawnej Rusi Kijowskiej przeżywała ciężkie chwile, bowiem księstwa zostały podporządkowane tatarskiej Złotej Ordzie. Dzięki inicjatywie Odrowąża, w Kijowie powstał kościół i klasztor dominikanów, który przetrwał do połowy XVII wieku. Przyszły święty spędził na Rusi kilka lat. Ukraiński badacz Wołodymyr Ryczka przytacza średniowieczny zapis legendy o pobycie Jacka Odrowąża w Kijowie:

Zastał tam jeszcze pogaństwo; w mieście i jego okolicach pełno było bożków oraz pogańskich świątyń i ołtarzy (…). Dowiedział się, że jest na Dnieprze wyspa porośnięta gęstym lasem i że jednemu z drzew, najwyższemu, kijowscy poganie oddają cześć, słuchają też przepowiedni szatan, który mieszka w nim i mówi. Wyspę oddzielała od brzegu szeroka rzeka, wyglądała więc na bardzo niedostępną.

Jednak dzięki sile swojej wiary, Jackowi udało się pokonać tę przeszkodę i przeszedł po tafli Dniepru na mroczną wyspę. Tam tłum Kijowian składał cześć wielkiemu dębowi. Odrowąż w płomiennym przemówieniu do pogan namówił ich na test wiary; uderzył swoją laską w drzewo, które zwaliło się na ziemię, a z jego wnętrza wyskoczył diabeł, który rzucił się do ucieczki. Według legendy, dzięki temu wydarzeniu kijowianie odwrócili się od swoich dawnych wierzeń, a pogańskie bożki spłonęły w ogniu rozpalonym przez dominikanina.

Kijów, rycina z “Theatrvm Novellarum Mundi”, 1687. Źródło: Google Books

Niestety, niedługo po wizycie Odrowąża, w 1240 roku, siły Mongołów Batu Chana w krwawym najeździe podporządkowały sobie Kijów. Po kilka dniach oblężenia, horda wlała się do miasta, niemal doszczętnie je niszcząc i mordując jego mieszkańców. Zostawiając za sobą zgliszcza i trupy, Mongołowie ruszyli na Polskę – rok po zniszczeniu Kijowa rozgromili rycerstwo pod Legnicą. Część kijowian ukryła się w gęstych puszczach, rosnących wokół miasta, jednak według legend ruiny dawnej stolicy stały się siedliskiem dla czarownic i diabłów.

ŁYSA GÓRA – SIEDLISKO CZAROWNIC I BIESÓW

Zapewne z tamtym okresem łączy się powstanie podania o Łysej Górze, na której miały spotykać się zlatujące tutaj wiedźmy. Dawna Ukraina słynęła z dużej liczby czarownic, magów, jasnowidzących czy wróżbitów i wróżek. W najbliższej okolicy ukraińskiej stolicy znajduje się kilka „łysych gór”. Większość badaczy lokalizuje kijowską Łysą Górę, bohaterkę większości legend, niedaleko wzgórza Wydubyczi i brzegu Dniepru do którego wpada przepływająca obok rzeka Łybedź. Tutaj miały odbywać się pogańskie rytuały, a magowie mieli wykopać tajne przejścia w trzewiach góry. Dodatkowo, na zboczach kijowskich wzniesień miał rosnąć krwawnik pospolity, który był niezbędnym składnikiem magicznych rytuałów i napojów. Już starożytni lekarze docenili lecznicze i kosmetyczne właściwości tej rośliny; wśród jej licznych zastosowań znajdowało się chociażby tamowanie krwawienia oraz przynoszenie ulgi podczas miesiączki. Z kolei w folklorze krwawnik mógł być użyty do odpędzenia diabła i jego sług; strzegł również krowy przed odebraniem ich mleka przez złe czarownice. Kijowskie wiedźmy starały się zniszczyć krwawnik, który służył…wilkołakom.

Henryk Siemiradzki, „Noc świętojańska”, 1892 r. Źródło: Wikimedia Commons

Szczególną aktywność wiedźmy na Łysej Górze miały przejawiać podczas nocy Kupały. Według części historyków, Łysa Góra była pierwotnie miejscem kultu żeńskiego bóstwa, dlatego w czasach po chrystianizacji Kijowa, w umyśle mieszkańców, wzgórze było związane ze spotkaniami czarownic. Archeologie znaleźli na szczycie Łysej Góry szkielety kogutów pozbawionych głów – pozostałości składanych dawniej ofiar.

Chociaż wiedźmy mogły być zarówno pięknymi dziewczętami, jak i staruszkami, ich wspólną cechą były oczy: duże, których przeszywający na wskroś wzrok miał magiczne właściwości. Zabita czarownica mogła nawet powstać ze swojego grobu: aby tego uniknąć, należało ją pochować z osikowym drewnem.

W drugiej połowie XIX wieku na terenie Łysej Góry powstał fort, który służył później między innymi jako więzienie garnizonowe więzienie. Na początku kolejnego stulecia Łysa Góra stała się miejscem wykonywania wyroków śmierci. Po II wojnie światowej aż do lat osiemdziesiątych stacjonowali tutaj wojskowi, a po ich wyprowadzce cały teren był zamieniony w miejski park. Trzymajmy kciuki za to, żeby Łysa Góra jak najszybciej wróciła do swojej współczesnej funkcji – miejsca spotkań spragnionej zakazanych rozrywek młodzieży, ukraińskich rodzimowierców oraz…miłośników prozy Tolkiena.

Ten odcinek Makabresek został przygotowany i zrealizowany przez Alicję i Michała Ślubowskich. Po więcej informacji związanych z podcastem odwiedź naszą stronę internetową – www.makabreski.pl oraz profil na Facebooku. Na naszej stronie internetowej znajdziesz transkrypcję odcinka oraz literaturę dla chcących wiedzieć więcej. Nie zapomnij śledzić Makabresek na Spotify, Apple Podcast i wszędzie tam, gdzie słuchasz swoich ulubionych podcastów. Jeżeli podoba ci się to, co robimy, oceń Makabreski w swojej aplikacji i daj znać swoim bliskim – to najlepszy sposób na rozwój podkastu! Ale przede wszystkich dziękujemy wam, słuchacze i słuchaczki – bez was nie byłoby Makabresek. Makabreski są objęte patronatem portalu historykon.pl.

Nie zapomnij śledzić Makabresek na Spotify, Apple Podcast i wszędzie tam, gdzie słuchasz swoich ulubionych podcastów: YouTube , Spotify, Apple Podcasts, Google Podcasts, Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *